Ballada o Harrym Moore(Zabity w Mims na Florydzie, w noc Bożego Narodzenia, 1951)

Floryda oznacza ziemię kwiatów.
To było w noc Bożego Narodzenia
W stanie nazwanym dla kwiatów
Mężczyźni przyszli niosąc dynamit.

Przyszli ludzie kradnący przez pomarańczowe gaje
Niosąc nienawiść zamiast miłości,
Podczas gdy Gwiazda Betlejemska
Była na niebie ponad nimi.

Och, wspomnienia świątecznego wieczoru
Kiedy Mędrcy podróżowali z daleka
Szukając niskiego żłóbka
Prowadzeni przez Świętą Gwiazdę!

Oh, memories of a Christmas evenin
When to Bethlehem there came
„Peace on earth, good will to men”–
Jesus was His name.

But they must’ve forgotten Jesus
Down in Florida that night
Stealing through the orange groves
Bearing hate and dynamite.

To był mały domek,
Rodzina, nazwisko Moore.
W oknach wieńce z ostrokrzewu,
I sosnowy wieniec na drzwiach.

Święta Bożego Narodzenia, 1951,
Modlitwy rodzinne zostały odmówione
Kiedy ojciec, matka, córka,
I babcia poszli spać.

Ojciec nazywał się Harry Moore.
N.A.A.C.P.
Powiedział mu, żeby wykonywał swoją pracę
Aby Murzyni mogli być wolni.

Tak to było, że Harry Moore
(Tak bardzo mu zależało)
Dążył do tego, żeby mężczyźni mieli prawo żyć
Z głową w górze wszędzie.

Przez to biali mordercy,
Którzy lubili Murzynów „na swoim miejscu”
Przeszli przez gaje pomarańczowe
W tę noc ciemnej hańby.

To nie mogło być w imię Jezusa,
Pod podłogą w sypialni,
W noc Bożego Narodzenia zabójcy
Ukryli bombę dla Harry’ego Moore’a.

To nie mogło być w imię Jezusa
Mordercy odebrali mu życie,
Rozwalili jego dom na kawałki
I zabili jego wierną żonę.

To nie mogło być z miłości
Zrobili tę straszną rzecz
Bo kiedy bomba wybuchła
Nie było słychać śpiewu serc.

I z pewnością żaden anioł nie wołał,
„Pokój na ziemi, dobra wola dla ludzi”–
Ale po świecie rozniosło się echo
Pytanie: Kiedy?…Kiedy? ….Kiedy?

Kiedy ludzie dla pokoju
I dla demokracji
Nie nauczą się, że bomby, które może zrobić człowiek
Nie powstrzymają ludzi przed byciem wolnymi?

Wydaje mi się, że słyszę Harry’ego Moore’a.
Z ziemi jego głos woła,
Żadna bomba nie zabije marzeń, które mam–
Bo wolność nigdy nie umiera!

Nie zatrzymam się! I will not stop–
For freedom never dies!
I will not stop! I will not stop!
Freedom never dies!

So should you see our Harry Moore
Walking on a Christmas night,
Don’t run and hide, you killers,
He has no dynamite.

In his heart is only love
For all the human race,
And all he wants is for every man
To have his rightful place.

I to mówi, nasz Harry Moore,
Jak z grobu woła:
Żadna bomba nie zabije marzeń, które trzymam
Bo wolność nigdy nie umiera!

Wolność nigdy nie umiera, mówię!
Wolność nigdy nie umiera!

Wolność nigdy nie umiera, mówię!